Komfort i bezpieczeństwo niewentylowanego poddasza

Zerwane dachy w Polsce

Wszyscy jesteśmy poruszeni skutkami anomalii pogodowych coraz częściej dotykających nasz obszar geograficzny. Jednym z objawów towarzyszących anomaliom meteorologicznym są silne porywy wiatru, powodujące między innymi zrywanie poszyć dachów budynków. Mało kto wie, że dość powszechną przyczyną największych uszkodzeń a nawet zerwań całych dachów nie tyle bywa nacisk zewnętrzny wiatru, co wtargnięcie silnego podmuchu pod poszycie dachowe. Występujący wtedy gwałtowny wzrost ciśnienia i mas powietrza w strefie poddachowej, wprost ,,odpina” pneumatycznie konstrukcję poszycia od budynku, wypychając jej elementy na zewnątrz jak przysłowiowy korek z butelki szampana.

Poddachowa przestrzeń dylatacyjna – często niebezpieczna

Z opisanego wyżej powodu, w USA we wszystkich obszarach zagrożonych huraganami wprowadzono w obecnej dekadzie specjalny kod budowlany, nakazujący eliminację swobodnej drogi wlotu powietrza pod dach, czyli likwidację popularnej dotychczas przestrzeni dylatacyjnej. Równocześnie wskazano na jedyny szczelny i efektywny system izolacyjny w postaci poliuretanowego, natryskowego ocieplenia poddasza, przy zastosowaniu którego, przestrzeń dylatacyjna nie jest do niczego potrzebna.

Poddachowa przestrzeń dylatacyjna – zawsze ułomna

Oficjalnie, poddachowy system dylatacyjny miał spełniać funkcję bufora bezpieczeństwa przeciw wilgotnościowego i temperaturowego dla przegrody budowlanej. Czyli w standardowym założeniu projektowym – przewiewać nadmiar wilgoci gromadzącej się w przestrzeniach pomiędzy poszyciem a izolacją oraz nie dopuszczać do kumulacji gorącego powietrza, wnikającego poprzez nagrzaną od słońca połać dachu . Nieoficjalnie i w praktyce przestrzeń ta tworzy jedynie (obok wszelkiego rodzaju folii) częściową ochronę dla przedłużenia żywotności tradycyjnego materiału izolacyjnego, nie odpornego na zawilgocenie i ekstremalne różnice temperaturowe. Nie dość, że poddachowa przestrzeń dylatacyjna nie spełnia w praktyce przypisanych jej oficjalnie walorów (jesienią wnosi z zewnątrz wilgotne powietrze, zimą mroźne a latem i tak na poddaszu często panuje ,,sauna”) to jeszcze niestety mało mówi się o drugiej stronie medalu, czyli o skutkach ubocznych a wręcz by nie powiedzieć o ułomnościach takiego pseudo ochronnego rozwiązania.

1. Czy drewno konstrukcyjne zachowa swoją trwałość, egzystując bez przerwy we wpuszczanych pod dach, zewnętrznych i notorycznie zmiennych warunkach wilgotnościowych, ciśnieniowych i temperaturowych ? [ tym bardziej, że względna wilgotność staje się zagrożeniem właśnie przy zmiennych warunkach temperaturowych i ciśnieniowych ! (skraplanie) ]

2. Czy da się zachować zakładaną sprawność energetyczną budynku przy ciągłych, niekontrolowanych wlotach powietrza w jego wewnętrzną konstrukcję ?

Prawidłowe odpowiedzi na zadane pytania wydają się być oczywiste.

Niewentylowane poddasze – paroprzepuszczalna pianka poliuretanowa

Pozbawione przestrzeni dylatacyjnej i docieplone paroprzepuszczalną pianką natryskową poddasze, jest dzisiaj wręcz modelowym wzorcem dla budynków o drewnianej konstrukcji dachu. Na osiągnięcie izolacyjnej pozycji nr 1 na liście szczelności, efektywności i bezpieczeństwa użytkowania złożyły się jednocześnie unikatowe parametry termiczne poliuretanu oraz specyfika technologii montażowej w postaci bez łączeniowej instalacji natryskowej.

Markowe i profesjonalne wydania poliuretanowych systemów natryskowych, przeznaczonych dla dociepleń typowych poddaszy, absolutnie nie wymagają żadnych folii ochronnych. Natomiast eliminacja przestrzeni dylatacyjnej (kompletnie niepożądanej przy tej technologii) powoduje, iż nie stanowi ona już dodatkowego zagrożenia ani w sferze porywów wiatru, ani w sferze zachowania bilansu energetycznego budynku, ani w sferze trwałości drewna konstrukcyjnego.

Więcej, niż szczelna izolacja termiczna

Lekka pianka poliuretanowa nie tylko nie obciąża konstrukcji dachu, ale w przypadku bezpośredniego natrysku na wewnętrzną powierzchnię poszycia dachowego (blacha, blacho-dachówka, płyta OSB, deskowanie), tworzy integralnie scaloną z poszyciem warstwę usztywniającą, powodującą dodatkowe (umiarkowane ale całościowe) wzmocnienie połaci.

Niezależnym atutem jest akustyczne wyciszenie dachu od szumu wiatru i opadów.